Autor: Jan Adamczyk
Data publikacji: 13.08.2010
Kategoria: Procedury powypadkowe
Pracownik zakończył pracę, a następnie po wyjściu ze swojego biura poszedł na portiernię oddać klucze. W drodze poślizgnął się na schodach, co w konsekwencji spowodowało skręcenie stawu kolanowego. W tym dniu nie było jego przełożonego ani innego współpracownika, zatem poszkodowany udał się do domu, nikomu nie przekazując informacji o kontuzji. Do lekarza też się nie zgłosił, ponieważ uznał, że ból nogi szybko ustąpi. Jednak wieczorem ból się nasilił i wystąpił obrzęk. Nazajutrz po przyjściu do pracy pracownik zgłosił wypadek kierownikowi, a następnie udał się do lekarza, gdzie stwierdzono uszkodzenie stawu kolanowego. W zgłoszeniu napisał, że prawdopodobnie poślizgnął się na gumie do żucia. Czy takie stwierdzenie może być powodem nieuznania wypadku w pracy? Czy sama obecność fizyczna pracownika na terenie zakładu pracy kwalifikuje zdarzenie do uznania wypadku?
czytaj więcej »