Autor:
Data publikacji: 09.03.2011
Data modyfikacji: 28.03.2011
Nasza firma ma obowiązek sporządzania comiesięcznych raportów dotyczących transakcji powyżej 15 tys. euro. Pracodawca określił w zarządzeniu wewnętrznym, kto i w jaki sposób ma takie raporty w jego imieniu wysyłać. Pracownicy zapoznali się z treścią zarządzenia. Jeden z odpowiedzialnych za to pracowników nie dopełnił obowiązku, przez co pracodawca może zostać ukarany wysoką karą grzywny. Moje pytanie, czy pracodawca może w ramach odszkodowania za wyrządzoną szkodę żądać od pracownika pokrycia tej kwoty?
Kodeks pracy nie definiuje pojęcia winy umyślnej ani winy nieumyślnej. Dlatego też w praktyce określenie, kiedy do powstania szkody doszło z winy umyślnej pracownika jest dość trudne. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się jednak, że wina umyślna zachodzi wówczas, gdy pracownik celowo doprowadza do powstania szkody lub przewidując możliwość jej powstania, świadomie na to się godzi. Przykładowo, pracownik z winy umyślnej wyrządza szkodę pracodawcy, gdy kradnie, przywłaszcza sobie jego mienie lub w celu ułatwienia sobie pracy skraca proces produkcji, przewidując, że w ten sposób produkty pracodawcy będą gorszej jakości i pracodawca może stracić odbiorców towarów. Podobnie, Sąd Najwyższy wskazywał w uchwale pełnego składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 29 grudnia 1975 r., V PZP 13/75 (OSNCP 1976 z. 2 poz. 19), iż umyślne niewykonanie przez pracownika jego obowiązków nie wystarczy do przyjęcia umyślności wyrządzenia szkody, gdyż niezbędne jest jeszcze objęcie skutku, tj. szkody, zamiarem sprawcy bezpośrednim lub co najmniej ewentualnym. Zatem dla przyjęcia umyślności wyrządzenia szkody konieczne jest takie celowe zachowanie pracownika, którego skutek w postacie szkody pracodawcy jest także objęty zamiarem sprawcy. Przy czym ciężar dowodu, iż szkoda powstała z winy umyślnej pracownika, spoczywa na pracodawcy dochodzącym zapłaty odszkodowania. Obciąża go także obowiązek udowodnienia wysokości powstałej szkody. Tak też stwierdził Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 8 marca 2007 r. (III APa 2/07), podnosząc, że w myśl art. 122 k.p. pracownikowi należy udowodnić (dowód ciąży na pracodawcy) umyślne wyrządzenie szkody i jej wysokość.
W praktyce, pracownicy najczęściej wyrządzają szkodę pracodawcy z winy nieumyślnej poprzez zaniedbywanie swych obowiązków pracowniczych. Może ona wstępować w postaci lekkomyślności lub niedbalstwa. Lekkomyślność zachodzi wówczas, gdy pracownik przewiduje możliwość wyrządzenia pracodawcy szkody, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że tego uniknie, natomiast niedbalstwo ma miejsce, gdy co prawda nie przewidywał on możliwości wyrządzenia swoim działaniem lub zaniechaniem szkody pracodawcy, ale mógł to przewidzieć i powinien. Generalnie więc przyjmuje się, że wyrządzenie szkody z winy nieumyślnej jest skutkiem albo braku należytej staranności pracownika w wykonywaniu obowiązków pracowniczych albo skutkiem zaniechania wykonania spoczywających na pracowniku obowiązków. Tak też było w przypadku wskazanym w pytaniu. Pracownik zaniechał bowiem wykonania obowiązku wynikającego z zarządzenia pracodawcy. Nie można jednak przyjąć, że dopuścił się tego umyślnie, chcąc przy tym wyrządzić pracodawcy szkodę lub godząc się na jej wyrządzenie.
Pracownik, który wyrządził szkodę pracodawcy z winy nieumyślnej, ponosi ograniczą odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę. Gdyż odpowiada on tylko za rzeczywiście poniesioną przez pracodawcę stratę, natomiast nie ponosi odpowiedzialności za utracone przez pracodawcę korzyści, które mógłby on osiągnąć, gdyby nie wyrządzono mu szkody. Wynika to z art. 115 k.p., według którego pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę i tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Granicę odpowiedzialności materialnej pracownika za szkodę wyrządzoną nieumyślnie wyznacza kwota 3-miesięcznego wynagrodzenia przysługującego w dniu wyrządzenia szkody. Wskazuje na to art. 119 k.p., w myśl którego odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie może ono przewyższać kwoty 3-miesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Stanowi to istotne ograniczenie odpowiedzialności pracownika i często uniemożliwia pracodawcy uzyskanie pełnego naprawienia poniesionej straty. Gdyż niezależnie od wysokości powstałej szkody pracownik, który ją wyrządził nieumyślnie, nie może być zobowiązany do zapłaty odszkodowania wyższego niż jego 3-miesięczne wynagrodzenie.
Podstawa prawna